Zimowe fotostory




Zima jeszcze się nie skończyła, a już wiosna wkrada się powoli do naszego świata. I tak jakoś na przedwiośniu wzięło mnie na wspomnienia tej naszej zimy, wcale nie takiej strasznej jak się okazało. To prawda, to pora roku, która ciągnie się miesiącami,  długimi wieczorami, zawiejami śnieżnymi, a czasem chlapą pośniegową i mega korkami gdy oblodzi ulice. Ma też swoje piękne, śnieżne i mroźne strony, bajeczne krajobrazy i kolory jakich nie zobaczymy inną porą roku. Zabawy na śniegu, lepienie bałwana i rzucanie śnieżkami, narty i łyżwy, zjeżdżanie na sankach, a nawet wędkarstwo na lodzie czy kąpiele w lodowatym Bałtyku ( dla tych bardziej nakręconych ;)). No i jak tu jej nie wspominać dobrze i ciepło?
Dziś powracam do zimowych widoków na moich fotografiach. Co prawda nie są to Tatry czy Alpy, ale przyroda, która otacza nas na co dzień. Takie spacerowe fotostory ;)
A jak wy wspominacie zimę? Równie ciepło jak ja ;)















4 komentarze:

  1. Nie orzepadam za zimą, ale te zdjęcia są cudowne! Czy będą zdjęcia wiosny? 😋

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki :) Jak tylko wiosna się pojawi, będą wiosenne ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piekne zdjęcia! Przygarniesz mnie na jakiś kurs? :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Niebieskie migdały , Blogger