Idealne ciasto na lato- ptasie mleczko z owocami

Idealne ciasto na lato- ptasie mleczko z owocami
Kiedy nie mam pomysłu, czasu i zbytnio chęci, a spodziewam się gości, mam swój sprawdzony przepis na pyszny deser, który każdemu zawróci w głowie.Jak już wiecie lubię szybkie i sprawdzone przepisy, tym bardziej kiedy za oknami panuje trzydziestostopniowy upał.
Ciasto, które wam dziś proponuję nie wymaga pieczenia, ani specjalnego nakładu pracy, a smakuje i wygląda niesamowicie. Składników jest niewiele, a owoce latem są ogólnie dostępne.
Nasze ptasie mleczko możemy zrobić w blaszce okrągłej lub prostokątnej, ja czasem robię w naczyniu szklanym do tarty.

Składniki:
  • opakowanie biszkoptów
  • 200 ml śmietany kremówki 36 %
  • 2 galaretki agrestowe lub cytrynowe
  • 1 galaretka truskawkowa lub pomarańczowa
  • owoce: truskawki, maliny, borówki, jagody...do wyboru mamy wiele 
Przygotowanie:
Rozpuścić 2 galaretki agrestowe według przepisu na opakowaniu,następnie pozostawić do schłodzenia.
Ubić śmietanę i połączyć z lekko stężałymi galaretkami, zmiksować na gładką masę całość.
Blachę wyłożyć biszkoptami nasączonymi w herbacie.
Wylać nasze ptasie mleczko na biszkopty, na wierzch poukładać owoce i pozostawić w lodówce do całkowitego ścięcia.
W tym czasie przygotować kolejna galaretkę, schłodzić, następnie wlać na owoce.
Ciasto pozostawić w lodówce do stężenia, najlepiej na noc.
Jak już będzie gotowe możecie zaskakiwać swoich gości  niesamowitym kunsztem kulinarnym:)
Powodzenia!




Tarta szparagowa

       Tarta szparagowa
Jak tylko pojawiają się szparagi, zielone szaleństwo trwa na dobre w naszej kuchni, możemy je zajadać na okrągło w każdej postaci. Ostatnio wyjątkowo zasmakowała nam szparagowa tarta, oczywiście na cieście orkiszowym, zwykłej mąki już nie używamy, zakochaliśmy się w orkiszu.
Do naszej tarty oprócz szparagów czasami dodajemy szpinak lub cukinię, kto co lubi.
Cały przepis z początku wygląda dość skomplikowanie, ale jak już zrobicie to przekonacie się, że nie jest to takie trudne.

Spód do tarty:
  • 200 g mąki orkiszowej jasnej
  • 140 g masła miękkiego
  • 1 żółtko
  • sól
Mąkę przesiać z solą, dodać i pokroić masło.
Następnie żółtko, wymieszać wszystko i zagnieść ciasto.
Pozostawić w lodówce na około 15 minut.
W tym czasie możemy przygotować farsz do tarty.
Schłodzone ciasto rozwałkować na 25-27 cm średnicy, tak jak nasza forma do tarty.
Zostawić też rozwałkowany pasek ciasta na szerokość około 3 cm, na brzegi tarty.
Możemy to również zrobić ręcznie bez wałkowania.
Wyłożyć formę ciastem, nakłuć widelcem.
Ciasto można przykryć papierem i docisnąć fasolą, żeby nie opadły boki ciasta.
Piec 10 min w temperaturze 200 st.C, następnie ostrożnie ściągnąć papier i piec jeszcze około 5-8 minut, aż się troszkę zarumieni.

Farsz do tarty:
  • 2 pęczki zielonych szparagów
  • 4 jajka
  • 200 ml gęstej śmietany
  • 150 g sera żółtego startego na tarce
  • pieprz, sól, gałka muszkatołowa lub inne przyprawy według uznania.
Zielonych szparagów nie trzeba obierać, trzeba tylko odciąć zdrewniałe końcówki, ugotować ale nie za długo około 10 minut, najlepiej w specjalnym garnku do gotowania szparagów.
Jajka wymieszać dokładnie ze śmietaną i przyprawami, dodać ser.
Szparagi ułożyć na naszym upieczonym cieście, zalać masą i włożyć do piekarnika.
Piec około 30 minut w temperaturze 160-180 st.C
Najlepiej smakuje podane na ciepło, wierzch tarty można posypać świeżą rukolą.
A wy jakie macie ulubione pomysły na szparagi?
Smacznego!


Syrop z kwiatów czarnego bzu- zdrowy i smaczny

Syrop z kwiatów czarnego bzu- zdrowy i smaczny
Kwiaty bzu czarnego mają w sobie wielką moc, niestety wciąż niedoceniane w Polsce, za to w innych krajach to prawdziwy przysmak .Dlatego chciałabym wam w skrócie bliżej przedstawić walory zdrowotne i smakowe tej powszechnie występującej rośliny.
Czarny bez rośnie przy lasach, parkach, polach i łąkach, przeważnie na glebach bogatych w składniki odżywcze.
Bez kwitnie w maju i w czerwcu,kwiaty intensywnie pachną,  owoce to czarnofioletowe jagody, dojrzewające w sierpniu i wrześniu.

WSZYSTKIE CZĘŚCI W STANIE ŚWIEŻYM MAJĄ WŁAŚCIWOŚCI TOKSYCZNE, KTÓRE PODCZAS SUSZENIA LUB GOTOWANIA GINĄ.

Kwiaty bzu czarnego działają napotnie oraz wzmacniająco na drogi oddechowe, pomocne również przy katarze siennym.
Napar z kwiatów pije się w stanach gorączkowych, kaszlu, przeziębieniu i grypie.
Działa uszczelniająco  na  naczynia krwionośne poprawiając krążenie krwi.
Napar z kwiatów działa przeciwzapalnie i przeciwobrzękowo na skórę oraz na oczy, przy zapaleniu spojówek, a także do płukania gardła.
Dojrzałe owoce bzu czarnego bogate są w witaminy A i C, oraz witaminy z grupy B, a także inne związki przyspieszające i ułatwiające usuwanie z organizmu szkodliwych produktów przemiany materii.
Z owoców możemy przygotować pyszne soki, nalewki , a także wina bardzo dobre na zimowe przeziębienia.

Syrop z kwiatów czarnego bzu:
  • ok. 5 litrów kwiatów czarnego bzu
  • sok wyciśnięty z 5 cytryn 
  • 2 litry wody
  • 1-2 kg cukru
Wykonanie:
Kwiaty oddziel od gałązek, najlepiej nożyczkami.
Zalej wrzątkiem i odstaw na noc w chłodne miejsce.
Następnie przecedź przez sitko, dokładnie wyciśnij.
Dodaj sok z cytryn, oraz cukier, wymieszaj i zagotuj całość ( ale tylko do wrzenia, aż się cukier rozpuści ).
Gorący syrop przelej od razu do butelek lub słoików, szczelnie zakręć i pozostaw do ostygnięcia do góry dnem.
Przechowuj w chłodnym, ciemnym miejscu.
Cukier jest naturalnym konserwantem.
Syrop jest idealny jako dodatek do herbaty, ponczu lub lemoniady, wzmacnia smak i nadaje niesamowity aromat.Nawet z wodą gazowaną orzeźwia w gorące dni.
Wzmacniająco pijemy 2 łyżki syropu na noc, przy przeziębieniu częściej w ciągu dnia.

Polecam również świeże kwiaty czarnego bzu smażone w cieście naleśnikowym, absolutny rarytas!










Najszybsze ciasto drożdżowe z owocami

Najszybsze ciasto drożdżowe z owocami


Do tej drożdżówki nie trzeba mieć specjalnych talentów kucharskich, to ciasto z którym poradzi sobie nawet początkujący amator słodkości. Drożdżowe ciasta zazwyczaj trzeba ciężko wyrabiać, a potem czekać aż wyrosną. To ciasto samo rośnie bez wyrabiania, a składniki po prostu mieszamy w misce, wszystkie razem.
Najlepiej smakuje ze świeżymi owocami, których mamy pod dostatkiem w sezonie.
Ja używam mąki orkiszowej jasnej, ale można ją zastąpić zwykłą tortową.




Składniki:
  • 3 całe jaja
  • 0,5 szklanki cukru
  • 0,5 szklanki oleju
  • 1 szklanka letniego mleka
  • pół kostki drożdży ( 50 g )
  • 3 szklanki mąki orkiszowej jasnej
  • szczypta soli
  • owoce sezonowe ( truskawki, wiśnie, jagody, porzeczki itp.)
Forma: keksówka 30x15 cm
Do miski wbić jajka, dodać cukier, olej i wymieszać wszystko.
W osobnej misce zrobić zaczyn drożdżowy: wlać letnie mleko, pokruszone drożdże, łyżka mąki i cukru i odstawić na chwilę aż wyrośnie.
Kiedy zaczyn wyrośnie wlać go do naszej masy, wymieszać delikatnie, dodać powoli przesianą mąkę z solą.
Wszystko razem wymieszać i przelać do wysmarowanej tłuszczem formy.
Od razu włożyć do piekarnika i piec około 35 min w 160 st.C ,może być termoobieg ( jeżeli jest dużo mokrych owoców )
Smacznego!


Babeczki jogurtowe z rabarbarem

Babeczki jogurtowe z rabarbarem


W końcu doczekałam się wiosny, a wraz z nią nowych owocowych i warzywnych smaków.
Wśród tych wszystkich nowalijek jest i mój ulubiony rabarbar, którego nie mogło zabraknąć w kolejnym słodkim przepisie. Ostatnio tak pokochałam babeczki, że postanowiłam upiec z rabarbarem, ale tym razem przepis troszkę inny, bo na jogurcie i maśle. Dzięki czemu babeczki mają pyszny maślany smak.

Składniki:
  • 1 szklanka jogurtu greckiego lub naturalnego
  • 2 jajka
  • 0,5 szklanki cukru
  • 100 g masła
  • 2 szklanki mąki orkiszowej jasnej
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • kilka gałązek rabarbaru drobno pokrojonego
  • cukier puder do posypania
Wykonanie:
Jajka utrzeć z cukrem, dodać roztopione i ostudzone masło.
Dodać jogurt,wymieszać i dosypać mąkę z sodą, wyrobić na gładką masę.
Ciasto nakładać do papierowych papilotek, a wierzch posypać rabarbarem i cukrem pudrem.
Piec w temperaturze 160-180 st C około 20 minut.
Najlepsze są jeszcze ciepłe :)
Smacznego!






Ciasto z fasoli- bez cukru i mąki

Ciasto z fasoli- bez cukru i mąki

 To idealne ciasto dla tych wszystkich, którzy dbają o linię, lubią słodycze ( tak jak ja) i nie potrafią sobie odmówić małego co nieco :) Zdrowa słodycz!
Ciasto fasolowe robi u mnie furorę, jest niesamowite w smaku, mimo, że jest z fasoli właściwie tego nie czuć.
Do tego jest bez cukru i mąki, wiec dietetyczne i zdrowe, możemy się zajadać nim do woli :)
W mojej wersji fasolowe brownie urozmaiciłam jabłkami,oraz bananami, dzięki czemu jest bardziej wilgotne i słodsze, jabłka można zastąpić gruszkami.



Składniki:
  • puszka fasoli czerwonej
  • 2 dojrzałe banany
  • 1 jabłko pokrojone w kostkę
  • 2 jajka
  • 0,5 szklanki oleju
  • 0,5 szklanki daktyli
  • 3 łyżki kakao
  • 0,5 łyżeczki sody
Wykonanie:
Forma 21cm x 11cm
Daktyle zalać ciepłą wodą, namoczyć , aż zmiękną, odcisnąć z wody i zblendować.
Fasolę dokładnie przepłukać na sitku, dodać zmielone daktyle i banany, całość zblendować na gładka masę.
Wbić jajka, wlać olej, dokładnie wymieszać, na koniec dodać kakao i sodę, ponownie wymieszać.
Naszą masę połączyć z jabłkami i przelać do małej foremki keksówki.
Piec w nagrzanym piekarniku około 30 minut w temperaturze 160-180 st.C
Uwaga! Po upieczeniu zostawić ciasto w formie do wystygnięcia, nie wyciągać, gdyż może się pokruszyć.
Najlepiej smakuje z polewą czekoladową, przepis tutaj .
Ciasto przechowywać w lodówce.
Smacznego!





Najlepszy sernik z brzoskwiniami

Najlepszy sernik z brzoskwiniami
Co roku obiecuję sobie, że przygotowania do Świąt zacznę wcześniej, żeby nie było na ostatnia chwilę. I jak co roku nie udaje mi się to, po raz kolejny jestem opóźniona :) W tej całej bieganinie przydałoby się wrzucić coś świątecznego na bloga. Dlatego też mam dla was dość szybki, a do tego sprawdzony i najlepszy przepis na sernik- dla tych którzy, tak jak ja są jeszcze spóźnieni :) W przepisie jest ser biały 3 krotnie zmielony, ale możecie go z powodzeniem zastąpić gotowym serkiem z wiaderka, zamiast brzoskwiń możecie dodać wiśnie lub rodzynki.


Składniki na ciasto:
forma 35x26 cm
  • 1,5 szklanki maki orkiszowej jasnej
  • 0,5 szklanki cukru pudru
  • 100 g miękkiego masła
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 2 łyżki kakao
Wszystkie składniki wymieszać razem i zagnieść ciasto.
Podzielić na dwie części, jedną włożyć do zamrażarki, drugą rozwałkować i przełożyć do formy na ciasto.

Składniki na masę serową:
  • 1 kg sera białego
  • 5 jaj
  • 100 g miękkiego masła
  • 1 szklanka cukru pudru
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • puszka brzoskwiń
Wykonanie:
Ser biały zmielić w maszynce trzy razy.
Do masy serowej dodać cukier, masło i żółtka, utrzeć całość ( ja to robię w makutrze, starym sposobem)
Następnie dodać mąkę ziemniaczaną, wymieszać.
Ubić białka na sztywną pianę i delikatnie połączyć z masą serową.
Brzoskwinie pokroić w kostkę i połączyć z całością.
Całość wlać do blachy na nasz spód, następnie zetrzeć na tarce drugą połowę ciasta z zamrażarki i posypać wierzch sernika.
Włożyć do nagrzanego piekarnika i piec około 40 minut w temperaturze 160-180 st.C
Smacznego kochani!

Nieziemskie muffinki z chałwą

Nieziemskie muffinki z chałwą


Muffinki można robić na wiele sposobów: na słodko, na słono, pikantnie, z owocami, z warzywami, bezglutenowo, dietetycznie, fit itd... Do tego raczej są nieskomplikowane w wykonaniu. Oprócz smaku również prezentują się niebanalnie na naszym stole, kuszą kolorami i wzorami. Dlatego właśnie wszyscy kochamy muffinki :)
Dziś mam dla was przepis na babeczki z chałwą i żeby nie było zupełnie słodko i niezdrowo, dodałam mąkę kokosową i orkiszową, oraz nasiona chia :)
A wy jakie macie pomysły na muffinki? Wolicie na słodko czy słono?




Składniki:
  • 1,5 szklanki mąki orkiszowej
  • 0,5 szklanki mąki kokosowej
  • 3 jajka
  • 0,5 szklanki cukru
  • 1 szklanka mleka
  • 0,5 szklanki oleju
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 2 łyżki nasion chia
  • 1 opakowanie chałwy 
Wykonanie:
Jajka ubić z cukrem na gładką  masę, dodać mleko i olej.
Przesiać mąkę z proszkiem do pieczenia i dodawać powoli do masy, na koniec wymieszać z nasionami chia.
Połowę ciasta przelać do foremek, do każdej foremki ułożyć kawałek chałwy ( około łyżeczka) i zalać drugą połową ciasta.
Włożyć do nagrzanego piekarnika i piec około 20 min w temperaturze160-180 st C.
Smacznego kochani!




Chleb bezglutenowy dla leniwych

Chleb bezglutenowy dla leniwych

Uwielbiam ten chlebek, jest smaczny jak na bezglutenowy, a do tego pozostaje w miarę świeży i nie kruszy się drugiego dnia, co niestety jest zmorą bezglutenowego pieczywa. Wykonanie jest proste, a składników niewiele. Możemy zrobić wersję z pomidorami suszonymi, śliwkami, żurawiną, orzechami,dynią itp.To już zależy od was co lubicie. Mi osobiście pomidory bardzo przypadły do gustu :) Na zdjęciach wersja z pomidorami oraz bez, ze słonecznikiem i sezamem.


Foremka na chleb: 21 x 11 cm

Składniki:
  • 200 g mąki gryczanej
  • 2 łyżki siemienia lnianego
  • 1 i 1\4 szklanki ciepłej wody
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżeczka cukru
  • 15 g drożdży
  • 3-5 suszonych pomidorów (lub innych dodatków, według uznania)
Wykonanie:
Wszystkie suche składniki wymieszać ze sobą w misce, dodać pokruszone drożdże.
Zalać ciepła wodą, wymieszać dokładnie.
Pomidory pokroić w miarę drobno, dodać do ciasta (w wersji bez pomidorów: ziarna lub inne dodatki)
Całość przelać do posmarowanej tłuszczem foremki i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.
Po około 20 minutach, jak już ciasto wyrośnie, włożyć do nagrzanego piekarnika i piec w temperaturze 160-180 st.C około 20-30 minut.
Smacznego!





Zimowe fotostory

Zimowe fotostory



Zima jeszcze się nie skończyła, a już wiosna wkrada się powoli do naszego świata. I tak jakoś na przedwiośniu wzięło mnie na wspomnienia tej naszej zimy, wcale nie takiej strasznej jak się okazało. To prawda, to pora roku, która ciągnie się miesiącami,  długimi wieczorami, zawiejami śnieżnymi, a czasem chlapą pośniegową i mega korkami gdy oblodzi ulice. Ma też swoje piękne, śnieżne i mroźne strony, bajeczne krajobrazy i kolory jakich nie zobaczymy inną porą roku. Zabawy na śniegu, lepienie bałwana i rzucanie śnieżkami, narty i łyżwy, zjeżdżanie na sankach, a nawet wędkarstwo na lodzie czy kąpiele w lodowatym Bałtyku ( dla tych bardziej nakręconych ;)). No i jak tu jej nie wspominać dobrze i ciepło?
Dziś powracam do zimowych widoków na moich fotografiach. Co prawda nie są to Tatry czy Alpy, ale przyroda, która otacza nas na co dzień. Takie spacerowe fotostory ;)
A jak wy wspominacie zimę? Równie ciepło jak ja ;)















Brownie jaglane dla zabieganych

 Brownie jaglane dla zabieganych

Kolejne z serii zdrowych i szybkich słodyczy- jaglane czekoladowe. To propozycja dla wszystkich, którzy nie mają czasu na krzątanie się w kuchni. Przepis dość łatwy, a składniki raczej ogólnie dostępne pod ręką. Efekt końcowy zaskoczy najbardziej wybredne gusta, proste i smaczne, cała filozofia :)

Składniki:
  • 2 szklanki płatków jaglanych
  • 2 jajka
  • 0,5 szklanki daktyli
  • 3 łyżki miodu
  • 0,5 szklanki jogurtu
  • 0,5 szklanki kakao
  • 1/3 szklanki oleju
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 0,5 szklanki posiekanych orzechów włoskich
Wykonanie:
Płatki jaglane zalać wrzątkiem i odstawić, aż spęcznieją.
Daktyle umyć i zalać ciepłą wodą, aż zmiękną, następnie odcisnąć dokładnie z wody i zblenderować na gładką masę.
Jajka ubić z miodem, dodać jogurt, potem wlać olej, wymieszać.
Do masy dodać płatki jaglane, daktyle, kakao i proszek do pieczenia, a na koniec orzechy.
Całość przekładamy do blachy o wymiarach 30 cm x 20 cm.
Piec w temperaturze 160 st C około 40 min.
Po upieczeniu i przestudzeniu można ciasto posmarować lekko miodem i posypać pokruszonymi orzechami lub płatkami migdałowymi .
Smacznego!




Śledzik

Śledzik

Tłusty czwartek już za nami. Niestety, bo ja mogłabym częściej takie słodycze zajadać :) Ale pozostał nam jeszcze śledzik na ostatki. Co prawda wolę słodszą stronę karnawału. Śledzik to początek postu i koniec karnawału, czyli wszystko co dobre kiedyś się kończy :) Nie koniecznie, mam dla was przepis na śledzie, które każdemu zamieszają w kubkach smakowych, to fantazja smaków i kolorów.
Oryginalna receptura pochodzi od mojej Cioci Agnieszki i w zasadzie nic w przepisie nie zmieniałam, no prawie :)

Składniki:
  • 0,5 kg śledzi a'la matias
  • słoiczek suszonych pomidorów w oleju ( proponuję z dodatkiem żurawiny) 
  • słoiczek oliwek zielonych, mogą być czarne
  • 2 cebule
  • pęczek natki pietruszki
  • kolorowy pieprz w ziarnach
  • olej słonecznikowy
Sposób wykonania:
Śledzie dokładnie wypłukać, następnie wymoczyć w wodzie, kilka razy zmieniając wodę, żeby pozbyć się nadmiaru soli.
Cebulę pokroić drobno w kostkę, lekko posolić, aby skruszała.
Pomidory wyciągnąć z zalewy i pokroić w paski.
Oliwki pokroić na połówki.
Pietruszkę również poszatkować drobno.
Śledzie pokroić na mniejsze kawałki, dodać cebulę, pomidory, oliwki, pietruszkę, oraz żurawinę z pomidorów.
Wszystko razem wymieszać, doprawić pieprzem i posypać kolorowymi ziarenkami, a na koniec dodać olej, według upodobania.
Przełożyć całość do dużego słoika i pozostawić w lodówce przynajmniej na noc, żeby śledzie przesiąkły wszystkimi składnikami.
Nasz Śledzik nie tylko wygląda pięknie i kolorowo, w przeciwieństwie do innych śledziowych sałatek, ale i smakuje wybornie:)
Smacznego!



Oponki serowe - najlepszy przepis mojej babci

Oponki serowe - najlepszy przepis mojej babci

Mam w domu taki stary zeszyt z przepisami. Biorę z niego większość przepisów, często dodaje coś po swojemu i wychodzą różne pyszności, które widzicie na blogu :) Ale jeśli chodzi o tradycyjne potrawy to lubię, kiedy są proste, bez żadnych modyfikacji, po prostu takie jak kiedyś. Na tłusty czwartek proponuję wam oponki serowe.


Składniki:
  • 0.5 kg mąki
  • 0.5 kg sera białego (najlepiej twaróg śmietankowy, nie trzeba mielić)
  • 2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 2 łyżki spirytusu
  • 3 jajka
  • 50 g masła
  • 0.5 szklanki cukru
  •  cukier waniliowy
  • tłuszcz do smażenia około 1 kg ( ja używam smalcu )
 
Wykonanie:

Wszystkie składniki zagnieść na gładkie ciasto, następnie rozwałkować na około centymetr grubości. Wykrawać kółka szklanką, w środku małą dziurkę kieliszkiem. Smażyć w rozgrzanym tłuszczu, aż oponki się zarumienią, przekładając na drugą stronę. Gotowe oponki wykładać na ręczniki papierowe, aby ociekły z tłuszczu, następnie można oprószyć cukrem pudrem.
 Pysznego tłustego czwartku :)





Masło klarowane- właściwości + DIY

Masło klarowane- właściwości + DIY
Jeszcze do niedawna panowała moda na "zdrowe" margaryny, nawet takie, które zapobiegają miażdżycy, a do tego odchudzają!!! Wmawiano nam, że masło jest niezdrowe, bo podnosi poziom złego cholesterolu , a poza tym jest tłuszczem zwierzęcym, którego powinniśmy się wystrzegać.
Niestety wciąż jesteśmy ogłupiani różnymi reklamami telewizyjnymi , w których porządne gospodynie domowe, dbające o zdrowie swojej rodziny wybierają pyszne fit margaryny, albo super zdrowe oleje do sałatek i smażenia. I jak tu zachować zdrowy rozsądek i nie zgłupieć?
Zawsze podchodziłam sceptycznie do różnych dietetycznych rewelacji i jakoś margaryna nie przekonywała mnie nigdy, wolałam smaczniejsze masło.Używałam do chleba, do pieczenia ciast, ale do smażenia nie nadawało się, ponieważ paliło się.
Smażyłam na oleju kokosowym lub smalcu gęsim, do czasu kiedy odkryłam masło klarowane.
Okazało się, że masło po sklarowaniu nie przypala się i nie dymi, do tego jest smaczne i delikatne :)

Co to jest masło klarowane? 
Masło klarowane znane w Indiach w kuchni ajurwedyjskiej jako masło ghee.Tam powszechnie stosowane, nie tylko w kuchni, ale jako środek zdrowotny, leczniczy jak i pielęgnujący w kosmetyce.
Masło klarowane to inaczej masło oczyszczone.Jest otrzymywane podczas procesu wolnego podgrzewania, oddzielają się wówczas: czyste masło od różnych zanieczyszczeń, w postaci osadów i szumowin.
Jest ono bardzo delikatne w smaku ( lekko orzechowe).
Polecane szczególnie alergikom, ponieważ jest pozbawione białek i cukrów mlecznych.

 Jak zrobić masło klarowane?
Ja osobiście wolę sama przygotować sobie masło klarowane, chociaż są w sklepach dostępne gotowe produkty.Za pierwszym razem klarowanie może wydawać się trudne, ale sami zobaczycie, że tak nie jest.
Do garnuszka z grubym dnem wkładamy kostkę masła.
Gotujemy na wolnym ogniu około15-20 minut.Wytworzy się piana, której nie zbieramy, nie mieszamy masła.
Trzeba uważać żeby nie przypalić masła, ja "słucham" masła podczas klarowania, wydaje ono różne bulgoczące dźwięki, kiedy skończy bulgotać zdejmujemy z ognia, przelewamy przez sitko lub gazę do słoiczka, zakręcamy dopiero jak przestygnie.
Możemy przechowywać w temperaturze pokojowej, ponieważ takie masło nie jełczeje i na długo pozostaje świeże.
Dobrze sklarowane masło powinno mieć przejrzysty, złoty kolor i piękny, lekko orzechowy zapach.

Właściwości masła klarowanego:
  • W przeciwieństwie do zwykłego masła, klarowane świetnie nadaje się do smażenia, ponieważ ma wysoką temperaturę spalania 250 st C ( dla porównania olej kokosowy 177 st C ).
  • Działa łagodząco na przewód pokarmowy, szczególnie przy stanach zapalnych żołądka i jelit.
  • Zawiera witaminy A i E oraz K2.
  • Wspiera układ immunologiczny, dzięki właściwościom antywirusowym oraz przeciwzapalnym.
  • Zawiera kwasy tłuszczowe o właściwościach przeciwnowotworowych.
  • Korzystnie wpływa na naszą sylwetkę.
  • Nie podnosi poziomu złego cholesterolu.
  • W ajurwedzie masło ghee uważane jest za wzmacniający pokarm, nie tylko na poziomie fizycznym, ale również duchowym.
  • Stosowane do smarowania skóry przy stanach zapalnych oraz wspomaga gojenie ran.





Wegetariański pasztet z soczewicy z suszonymi pomidorami

Wegetariański pasztet z soczewicy z suszonymi pomidorami
Bezmięsny, bezglutenowy, warzywny i zdrowy, a do tego pyszny-pasztet z soczewicy. Same zalety, nic tylko wcinać codziennie. No może niecodziennie, bo nam spowszednieje :)
Jego wykonanie nie zajmuje dużo czasu i jest dość łatwe, smakuje nawet zagorzałym mięsożercom :)
Przepis na formę 20x11 cm
Składniki:
  • 2 szklanki soczewicy zielonej
  • pół szklanki suszonych pomidorów w oleju
  • 2 jajka
  • 1 duża cebula
  • 3-5 ząbków czosnku
  • 2 łyżki mąki z tapioki ( może być jaglana )
  • około 2 łyżki masła klarowanego
  • pieprz, ostra papryka, sól
  • czarnuszka do posypania wierzchu 



Sposób wykonania:
Soczewicę przepłukać,namoczyć na około 30 minut i ugotować w posolonej wodzie.
Cebulę drobno posiekać w kostkę i usmażyć na maśle klarowanym.
Suszone pomidory posiekać w paski.
Czosnek pokroić w kosteczkę.
Wszystko połączyć ze sobą i zblendować na gładką masę.
Do masy dodać jajka,wymieszać dokładnie, następnie mąkę.
Doprawić do smaku, powinien być zdecydowany i lekko pikantny.
Całość przelać do formy, posypać czarnuszką i włożyć  do nagrzanego piekarnika.
Piec około 30 minut w temperaturze 160-180 st.C
Copyright © 2016 Niebieskie migdały , Blogger